Mar 26, 2010
2009 Wyświetleń
0 0

Jest bezpiecznie

Napisany przez

Jak właściwie jest? Bezpiecznie czy niebezpiecznie? Wczoraj wieczorem, godzina 22:40, skwer vis-à-vis stadionu. Muszę się lepiej przyjrzeć, by uwierzyć oczom – w parkowej alejce, jakieś 20 metrów od skrzyżowania stoi radiowóz – dumna Kia-nka, z najnowszego zaciągu. Szarpią tam na ławce, dostrzegam, jakiegoś biedaka. Pewnie sobie obciągał Komandosa Mocnego z pobliskiej Żabki. Ale co tam! Przedwczoraj przeżyliśmy akcję co się zowie. Pewnie nosiła jakiś kozacki kryptonim: skóra z leszcza, czy może łojenie kabony.

nalotto

Po g. 16 zaroiło się od radiowozów w całym powiecie. Na Kościuszki stał chyba cały pułk w tych ich koreańskich cudakach. Przy nich ułowionych 4 fajerów, co ich – widzimy, golą tęgo. Wylot na Osiecznicę, koło Ceramicznej – patrol, Kutuzow – eskadra koreańskich krążowników, Kurwia Zatoczka (* – patrol, Brzeźnik – patrol… i pakuje tam jeszcze gościu, dla zwiększenia ilości atrakcji – w gołębnik fotoradar.

Chudy zadzwonił do nas z zachodu – bo  byliśmy umówieni z klientem, dość precyzyjnie na godzinę i zrelacjonował sytuację. Aby nie tracić czasu wpakowaliśmy narzędzia do terenówki i poszliśmy na szagę po zerwanej nawierzchni ul. Widok, by do szosy E40 zbliżyć się przy cmentarzu ruskim i ujrzeć tam, jak tam jakiś mundurowy jednemu szaraczkowi wkłada łapę gdzieś do silnika. Oszacowaliśmy za co mogli by nas przystrzyc i ile by tego wyszło brutto i do kupy – w każdym z naszych najnowszych dziesięcioletnich samochodów. W końcu nie wypowiada się wojny po to, by poklepać kogoś po plecach. Spod cmentarza, korzystając z odpowiedniego na polskie warunki drogowe prześwitu, poszliśmy stówą przez las, na Mierzwin, by już w Brzeźniku zobaczyć dwa policyjne wozy walące drogą od Nowogrodźca w kierunku Orlenu. Chyłkiem więc w środek wsi, w kierunku kościoła – a tam spod dawnej Oleńki – bzzzzzt – Kijana w naszą stronę. Ja przed nimi, między zabudowaniami, w pole i depa w gaz. Mówię do Marcela – żywych nas nie wezmą. Pojechali sobie, choć widać było, że nozdrza im intensywnie pracowały w poszukiwaniu osłabionych długą zimą, i najlepiej lekko broczących sarenek. Tyle wczoraj.

nalottoa

Jakieś dwa tygodnie temu była akcja żandarmerii i policji. Z okazji imienin Kazika, czy Bożenki, ogólnokrajowa – a, że ja jestem taki reprezentant średniej, więc gdy jechałem spod chaty do Tesco i potem garażu – co łącznie daje około 350 metrów, a lało wtedy niemiłosiernie, to mnie gonili spod ZEC-u pod market, tam zajechali drogę i kazali na tym deszczu, na stojąco, wyskakiwać z papierów i dmuchać w alko. Luzik, nie? Nazajutrz dowiedziałem się ile osób wytarmosili – coś z 6 tysięcy. Gdy podali ilu było po alkoholu (nie wiem czy pijani – może po dwóch piwkach) – to wyszło mi z obliczeń, że 0,6%. Zaczynam więc podejrzewać, że z tymi pijanymi na polskich drogach – to jest jakiś przekręt.

Pamiętacie Państwo może jak kiedyś pisałem o bieganiu i przejeździe kolejowym przez tzw. obwodnicę – tym obok chłopskiej knajpy, który znów miał zepsutą sygnalizację? Przytoczę ciąg dalszy. Jako, że nie działała sygnalizacja – zawieszono tam czasowo znak STOP – którego nigdy wczesniej nie było. Za STOP-em na terenie bazy RUCH-u stał patrol i łoił kasę. Bo nikt normalny z Bolesławca się tam nie zatrzymywał. Zarobili tam pewnie więcej w te 2 dni – niż chata chłopska w miesiąc. Ten znak wisiał od piątku do wtorku. Nastęnie włączono po miesięcznym remoncie sygnalizację i STOP wyparował.

W ciągu ostatnich dwóch miesięcy Policja lokalna zatrzymała dwukrotnie tylko jedną osobę z mojej rodziny – w tym raz, co należy oddać okazali litość. Bo za brak włączonych świateł w słoneczne niedzielne południe – poszła już jednak kasa.

W ubiegłym roku na terenie miasta łapano mnie 3 razy, w tym dwukrotnie poddany byłem kontroli osobistej – z przetrząsaniem kieszeni, portfela, schowków pojazdu + kontroli numeru IMEI w aparacie telefonicznym. Po ostatniej z tych kontroli, która odbywała się o g. 22, na klapie od bagażnika – stwierdziłem na drugi dzień brak dowodu osobistego, który prawdopodobnie gdzieś spadł i zaginął. Jak ustaliłem – zarówno te kontrole, jak i sprawdzanie legalności posiadanego telefonu odbywają się w oparciu o rozporządzenia tak nieostre – że śmiało można określić je działaniem na granicy prawa z tendencją do wypychania obywatela poza tę granicę.

Nie wiem więc, jak czujecie się Państwo – czy bezpiecznie, czy nie. Ja osobiście, jeśli w ciągu roku jestem prewencyjnie zatrzymywany 3 razy: raz to jako pijak, innym razem jako diler lub zwyczajnie – ot, tak,  a za każde najgłupsze wykroczenie, lub durne niedomaganie pojazdu w stylu żarówki, czy braku włączonych świateł w dzień – łoi się mnie na parę stów – to przestaje się czuć komfortowo jako podatnik, który łoży i na policję i na te drogi na których wytrząsają się co kwartał włókna tych właśnie żarówek (porządna H4 = 20 zł). Jeśli chcąc uniknąć spóźnienia, bo policja ma akcję i łapie z szosy co 2 samochód muszę przedzierać się przez las – to zaczynam czuć się po szmaciarsku. Czy to aby miało być tak?

Największym paradoksem staje się jednak to, że PO-wski rząd, który walczył z reżymem, jakoby policyjnym – wprowadza nam, jak zwykle w białych rękawiczkach i z przyklejonymi do gęb uśmiechami – najbardziej opresyjny system policyjny od 20 lat. Ale wszystko jest jasne! Gdy w styczniu bieżącego roku, w towarzystwie mojego przyjaciela z PO, jechaliśmy autem, podano akurat w radiowych wiadomościach info o rozszerzeniu uprawnień strażom miejskim – on, wielki przeciwnik tej służby podsumował głośno: to są właśnie efekty pisowskich rządów. Czy to zenit paranoi? Nie sądzę.

P.S. Tak a propos Kurwiej Zatoczki – widać, że w kraju wraca normalność, bo na Dolnym Śląskukurw przydrożnych nie było od jakichś 5 lat. Tydzień temu widziałem pierwsze pod Lubinem, przedwczoraj pod Zgorzelcem, wczoraj pod Bolesławcem.

Tagi artykułu:
·
    http://www.broniszewski.pl/

    מנא ,מנא, תקל, ופרסין

    Komentarze do Jest bezpiecznie

    • Tak i coraz wieksze sukcesy w lizaniu rowa amerykanskim gigantom softwarowym ktorym polska mlodziez kradnie “wlasnosc intelektualna” – narazajac na szwank ich tryliardowa stabilnosc finansowa za pomoca kopii xp czy paru mp3

      kminek 27/03/2010 15:14 Odpowiedz
    • Czekam na kolejne akcje – tym razem pewnie wymierzone w amatorów ziela fajkowego…

      jegomosc 27/03/2010 13:52 Odpowiedz
    • @kminku, myślę, że nie o taki pierścień chodziło, raczej spodziewałbym się wrótce kolejnych akcji pod kryptonimami: sygnet, obrączka, brosza, kolczyki – albo z innej beczki – Sauron, Szajer, (pisownia celowa) czy też jadąc po bandzie – miecz Isildura.

      Bernard 27/03/2010 13:41 Odpowiedz
    • A tak w nawiazaniu do Bernarda – jesli te akcje maja rzeczywiscie kryptonimy takie jak – “Pierscien” – to wymowa jest jednoznaczna. Otoczyc, osaczyc, pojmac.

      kminek 27/03/2010 11:54 Odpowiedz
    • HWDP jest passé teraz jest JP

      kminek 27/03/2010 11:50 Odpowiedz
    • Ale mimo wszystko Jegomościu, jako osoba publiczna, nie powinieneś użyć takiego skrótu…

      Tryton 27/03/2010 11:46 Odpowiedz
    • Zdecydowanie osiągnęliśmy consensus…

      Aż chce się zakrzyknąć głośno i donośnie – HWDP:)

      jegomosc 27/03/2010 01:29 Odpowiedz
    • @Jego – a słyszałeś o jakiejś akcji naszej policji przeciw Niemcom? :) Myślę, że niezbędny jest pewien relatywizm. Nie mamy szans być DZIŚ JAK NIEMCY. Bo nie mieliśmy 50 lat normalnej demokracji, tyko 50 lat patologicznej demokracji ludowej. Do dziś dnia oni mają 70 lat normalności. My 20. I mamy 1/4 lub w najlepszym wypadku 1/2 ich europejskich zarobków. Zrozumiałe jest, że to my powinniśmy dopasować się do ich porządku, natomiast chore jest to, że wewnętrznie – rządzący usiłują narzucić nam pełne zachodnie standardy – gdy zwyczajnie nas na nie nie stać.

      Bruner 27/03/2010 00:39 Odpowiedz
    • A nie pamiętasz zmasowanej akcji Niemieckiej policji przeciwko wszelkim pojazdom na polskich tablicach niedługo po zniesieniu granic?
      Akcja ta powtarzana była wielokrotnie później.
      Co nie zmienia faktu, że wszelkie straże miejskie i akcje typu “policja łata dziurę w budżecie” to nieporozumienie.

      jegomosc 27/03/2010 00:16 Odpowiedz
    • @Jegomość – ok, ale kontekst jest oczywisty – laweciarz to handlarz, a nie cywil. Po polskiej stronie granicy golą ich tak samo ostro. W mojej patologicznie dobrej pamięci mam flash z sytuacji, gdy kilku naszych ziomków przewoziło dodatkowego Golfa na kupionej okazyjnie przyczepce do transportowania… jachtów. Ten zestaw wywrócił się na niemieckiej autostradzie :)

      Bruner 27/03/2010 00:05 Odpowiedz
    • Bruner – pogadaj sobie z kimś kto jeździ do Niemiec ciężarówką… albo nie daj Boże z lawetą. Przy każdej okazji ich Policja wali bardzo wysokimi mandatami za przysłowiowe “pierdoły”. I tam też trzeba się bawić w ciuciubabkę…
      Co nie zmienia faktu, że tak akcje u nas nie są ok.

      jegomosc 26/03/2010 22:51 Odpowiedz
    • @Tryton – świetnie że użyłeś pojęcia “bezkarny”! Spróbujmy sobie przedstawić co to znaczy “bezkarny” – unikający kary? Chyba tak. Mnie podczas tych kontroli – niczego nie udowodniono, ani nie zostałem ukarany. Aby być karanym trzeba być winnym. Pytam więc – czym jest służba służb na rzecz obywatela w państwie prawa? Gdzie jest granica między prewencją, a nękaniem ludzi. Czym są, do jasnej cholery takie akcje i czemu służą, poza jasnym celem – zamianą Policji Państwowej w POborców POdatkowych.
      Opowiadam o tym co tu zachodzi ludziom z zagranicy i oni mówią jednoznacznie: TO JEST NIE DO POMYŚLENIA – aby bez konkretnej przyczyny wyłapywać i kontrolować pojazdy na szosach. A zatrzymać kogoś i przeszukiwać?!!!
      Mówią: bierz adwokata i skarż ich! Ja im odpowiadam: jasne, już lecę!

      Bruner 26/03/2010 21:52 Odpowiedz
    • A tymczasem na kazdym wylotowym parkingu i w pobliżu terenów zielonych można się zabić na stosach opróżnionych butelek po spirytualiach i stosy śmieci. Od pozimowego piasku przy lada zefirku mozna się nabawić krzemicy. Kurwy przy drogach i obszczymury pod marketami nekający pakujacych zakupy. Ciekawe, czy jakiś administrator odpowiedzialny za czystość posesji załapał mandat za śmieci walające się np. przy Kosiby, czy Starzyńskiego. Rowy przy ciągach komunikacyjnych pełne śmieci. Za to projektanci elewacji pobili w trąbę speców od babrania sprejem murów. Takie dzikie kolory i nie zestrojone z sobą mogą doprowadzić nieszczęśników przyozdobionych bloczydeł o morderczy amok. Enter, enter, enter…

      zart 26/03/2010 21:03 Odpowiedz
    • Chciałbym rozwiać Twoje wątpliwości Bernardzie http://pl.wikipedia.org/wiki/Kopulacja

      Tryton 26/03/2010 12:24 Odpowiedz
    • Oczywiście chodziło o PIERŚCIEŃ : )

      Mówisz Trytonie kopulować?

      Bernard 26/03/2010 12:21 Odpowiedz
    • Bernard, na pewno nikt się z nikim nie pieścił (to tak apropos “Pieścienia”) :-)
      Jeśli Bruner chciałby być bezkarny proponuję wypad do jednej z bolesławieckich dyskotek. Możesz pan ćpać, kopulować z małolatami, drzeć ryja, prowadzić auto po pijaku, obsikać murki, puścić pawia pod dom sąsiadów lokalu, rozbić szybę w czyimś aucie, powyginać trochę znaków drogowych. Jak to mówią, pijany ma szczęście…

      Tryton 26/03/2010 12:12 Odpowiedz
    • Było Kazika i Bożenki, Brunerze, a potem jeszcze Zbyszka : )

      JoanDark 26/03/2010 12:04 Odpowiedz
    • Prawdopodobnie stałeś się Bruner ofiarą tolkienowskich pasji naszych dzielnych policjantów, czyli akcji “Pieścień” (nie wiem kto wymyśla te kryptonimy ale ryję się z tego od 5 minut).
      Zacytuję portal boleslawiec24.net:
      Bolesławieccy policjanci wspólnie z funkcjonariuszami sąsiadujących jednostek, prowadzili na drogach powiatu bolesławieckiego wzmożone działania na rzecz poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Łącznie w akcji uczestniczyło ponad 40 funkcjonariuszy.
      Do akcji bolesławieckich policjantów, tym razem przyłączyli się policjanci KWP Wrocław,komend z Jeleniej Góry, Zgorzelca, Lubania, Kamiennej Góry, Lwówka i Złotoryi, a także funkcjonariusze Straży Granicznej i Żandarmerii Wojskowej. Na drogi powiatu bolesławieckiego wyjechało 20 radiowozów wyposażonych w urządzenia do pomiaru prędkości i alkotesty.
      Celem działań było eliminowanie wykroczeń godzących bezpośrednio w bezpieczeństwo w ruchu drogowym i ujawnianie nietrzeźwych kierujących.
      Policjanci w trakcie akcji prowadzonej w godzinach 14.00 -22.00:
      -przeprowadzili kontrolę 396 pojazdów,
      -nałożyli 186 mandatów karnych,
      -za pomocą fotoradaru ujawnili 38 przypadków przekroczeń dozwolonej szybkości.
      -zatrzymali 3 prawa jazdy,
      -zatrzymali 58 dowodów rejestracyjnych ,za zły stan techniczny pojazdów,
      -zatrzymali 6 nietrzeźwych kierujących.
      Celem wzmożonych działań jest zapobieganie wypadkom drogowym, eliminacja nietrzeźwych kierujących oraz sprawdzenie przestrzegania przez kierowców obowiązujących przepisów.
      Bolesławiecka drogówka przynajmniej raz w tygodniu prowadzi wzmożone działania na rzecz poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym na terenie powiatu.

      Bernard 26/03/2010 11:11 Odpowiedz

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    The maximum upload file size: 10 MB. You can upload: image, video, other. Links to YouTube, Facebook, Twitter and other services inserted in the comment text will be automatically embedded.

    pl_PLPolish
    Przeczytaj poprzedni wpis:
    Rudym być

    Uwielbiam, kiedy ktoś chcąc mnie obrazić rzuca w moim kierunku "rudy"... jak by to była […]

    Zamknij