bobrzanie.pl – to co istotne w Bolcu, Bolesławiec, informacje, blogi, sport, rozrywka, humor, imprezy, wideo

Z innej perspektywy

Po prawie dwóch latach nie zajmowania się aktywną polityką postanowiłem coś – co jakiś czas – naskrobać na Bobrach. Dystans w polityce jest potrzebny bo pozwala na bezemocjonalne przyjrzenie się problemom w oddali od lokalnego tygla politycznego. Nie piszę tego po to, aby udowodnić komuś jaki jestem świetny, ale po to aby uzmysłowić autorom pisującym na Bobrach, że zamiast szukać dziur w drogach międzynarodowych i krajowych warto przyjrzeć się naszym lokalnym.

W odpowiedzi na ten artykuł na Bobrach powinienem wyciągnąć armaty i przypomnieć czytelnikom dokonania i niespełnione obietnice PiS-u czy SLD. I tak będziemy się „strzelali” do następnych wyborów. Myślę, że to do niczego nie prowadzi. Ostatnio zarzuca się mojej partii, że zatraciła instynkt samozachowawczy i z nazwy pozostała tylko Platforma bez „Obywatelskości”. Jest w tym dużo racji. Trudno wytłumaczyć ostatnie głosowania w sejmie i nakładanie kolejnych danin na samorządy. Władza „zużywa” i trudno mieć pretensje do ludzi, którzy chętnie przychodzą na spotkania i wystawy „posmoleńskie” niż na rzeczowe dyskusje z ekspertami . Spotkanie eksperckie są po prostu nudne a ludzie spragnieni sensacji wolą łatwą interpretację świata z pogranicza FAKTÓW i MITÓW.

Warto spojrzeć na Bolesławiec z perspektywy nie tylko miasta ale również okolicznych gmin. Nie wszystkie miały takie szczęście jak Osiecznica, która dostała olbrzymi zastrzyk pieniężny za tereny wojskowe. W dobrej sytuacji jest też Warta Bolesławiecka na terenie której znajdują się złoża miedzi i złota a to olbrzymi kapitał w kontekście planów KGHM. Swego czasu swoją szansę wykorzystała Gmina Bolesławiec oferując tanie działki budowlane i tworząc wokół Bolesławca największą „sypialnię”. Z szansy skorzystał też Nowogrodziec tworząc strefę w Wykrotach. Najmniej szczęścia miała Gromadka. Jak w tym kontekście wygląda Bolesławiec?

W konkurencji przygotowania terenów pod budownictwo mieszkaniowe przegraliśmy z Gminą Bolesławiec, która zaoferowała w dobrym czasie tanie działki i co ważne – wyważone podatki. Efekt jest taki, że podatki bolesławian wpływają do kasy gminy a nie do kasy miasta. Warto zauważyć ostanie starania magistratu nad zbrojeniem terenów pod budownictwo. Tylko, że niskie ceny działek nie wynikają z polityki mieszkaniowej ale zapaści rynku budownictwa mieszkaniowego.

W konkurencji terenów inwestycyjnych wypadamy znacznie lepiej. Zapełnianie strefy inwestorami idzie nieźle ale i tak trudno będzie nam dogonić strefę w Wykrotach. Zbyt późno zaczęliśmy i to nie z winy obecnej ekipy… no ale stworzone każde miejsce pracy to już duży sukces. W tej dziedzinie swoją szansę przespała Gmina Bolesławiec , która posiada tereny ale zabrakło determinacji.

Zbyt słabo lobbowaliśmy (nie mamy przedstawicieli w Urzędzie Marszałkowskim) nad przebudową drogi 297 (północ-południe) i w rezultacie spadła z listy rankingowej do następnego okresu programowania. Mamy potężny atut w postaci lokalizacji przecięcia autostrad A4 i A18 ale potrzebne są zjazdy i dobre drogi dojazdowe. Szczególnie chodzi o Gminę Gromadkę i połączenie stref. Skupiam się nad tymi problemami bo cała reszta jest ich pochodną.

Kluczem jest możliwość znalezienia ciekawej i dobrze płatnej pracy – nic odkrywczego nie wymyśliłem.

Przeanalizowałem dzisiaj oferty kredytowe dla młodych ludzi na budowę domu lub mieszkania. Młodzi ludzie jeżeli chcą otrzymać kredyt wysokości 200 tys. zł na 20 lat muszą liczyć się za ratą miesięczną wysokości ok. 1500 zł . Dodam tylko, że aby go otrzymać trzeba mieć stałą pracę z dużymi dochodami. Czy mieszkania będą budowali deweloperzy, miasto czy prywatni ludzie mechanizm otrzymania kredytu jest podobny. Słowo klucz – odpowiednie dochody i zdolność kredytowa. Młodzi ludzie z wykształceniem po studiach są u nas w beznadziejnej sytuacji. Ofert pracy brak. Trochę lepiej wygląda sytuacja dla rzemieślników posiadających fachowe przygotowanie typu ślusarz, spawacz ale miodu też nie ma. Handel i usługi są w Bolesławcu totalnie zapchane a podwyższane co roku podatki powodują, że przedsiębiorcy ledwo przędą. Młodzi , wykształceni ludzie są teoretycznie przygotowani do założenia prywatnej działalności ale ulgi w Urzędzie Pracy i miejska uchwała o pomocy de minimis nie brzmi zachęcająco. Co im pozostaje? Szukać szczęścia w dużych miastach lub wyjechać na zachód.

I nic nie pomoże wybudowanie kin, teatrów, basenów a nawet nagroda za najlepiej oświetlone miasto na świecie.

Exit mobile version