cze 6, 2013
1774 Wyświetleń
0 0

Deputat becikowy

Napisany przez

Przeczytawszy artykuł o tym, dlaczego fińskie niemowlaki sypiają w pudełkach pomyślałem: a może by u nas zrobić coś tak mądrego? Nie u nas w kraju, u nas w mieście. Zamiast, albo obok darmowego wstępu do ZOO w Goerlitz?

Fragment artykułu:

Kartonowe pudełko wraz z zawartością jest specjalną formą „becikowego” w fińskim wydaniu. Przysługuje ono każdej rodzinie, niezależnie od dochodów. Można w zamian pobrać 140 euro, ale 95 proc. rodziców wybiera pudełko, bowiem jego zawartość jest warta o wiele więcej. (…) W środku jest między innymi pełen zestaw ubranek dla noworodka, które są dostosowane do surowego fińskiego klimatu oraz oficjalny poradnik na temat tego, jak ubierać dzieci w zależności od warunków atmosferycznych. Jest też materac, poduszka i pościel, ręcznik do kąpieli ze specjalnym kapturem na głowę, zestaw różnych przyborów higienicznych, książeczka z obrazkami i gryzak. Zestaw dopełnia bonus dla rodziców w formie prezerwatyw i wkładki do biustonosza dla karmiących matek.

Takie postępowanie Finlandii wobec rodziców i noworodków zaczęło się w 1938 roku, a prezent od państwa można odebrać już w trakcie ciąży u lekarza, co zadziałało jako motywacja do odwiedzenia doktora. Proste i genialne.

Oczywiście u nas musiałoby to mieć nieco inną formę. Przede wszystkim nie ogólnokrajową, bo zanim rząd powołałby specjalny fundusz z radą nadzorczą obsadzoną zasłużonymi z Platformy Obywatelskiej, to noworodki skończyłyby gimnazjum.

Oczywiście u nas nie można dawać wyboru między kasą a prezentem, bo opisywani w niejednym reportażu po wprowadzeniu becikowego łowcy szmalu dalej zaniedbywaliby dzieci i wybierali kasę.

Oczywiście w naszym Bolesławcu rodzice nie dostawaliby też prezerwatyw, czego tłumaczyć nie trzeba.

Ale wyobraźmy sobie, że ciężarna kobieta z potwierdzeniem od lekarza, że ktoś fachowo o tę ciążę dba, idzie do Urzędu Miasta czy MOPSu i otrzymuje takie pudło z pewną standardową zawartością albo (gorsze wyjście) talon na kilkaset zł na zakup rzeczy dla dziecka. Niegłupie, nie?

W naszym mieście rejestruje się 600 – 700 noworodków rocznie. Kasę można by bez problemu przesunąć z głupich inwestycji typu infokioski, kolekcja ławek, ścieżka rowerowa z kostki dla pieszych itd. Nie na takie „inwestycje” zresztą cash się już u nas znajdował.

Zamiast takiego typu wsparcia nasze maluchy dostają na przykład darmowe wejściówki do ZOO w Goerlitz o czym z radością prosto z ZOO pan prezydent informuje na antenach aż dwóch telewizji, które uznały urzędników w ZOO za newsa godnego wysyłania ekipy za granicę.

Radni Rady Miasta dają na sesjach rady dowody, że bobrzan czytają. Może któryś podejmie temat? Może to się spodoba mieszkańcom bardziej niż ustalanie im limitu na ilość posiadanych w domu psów i kotów?

Aby spłodzić 650 dzieci potrzeba  1300 wyborców, z których znakomita większość już może głosować, że o dziadkach nie wspomnę…Przy wyborach mogą się zrewanżować.

Foto: depositphotos

Kategorie:
Łętowski
https://bobrzanie.pl/kategoria/blogi/letowski/

Fotograf (bernardletowski.pl), bloger, lekko emerytowany dziennikarz.

Komentarze do Deputat becikowy

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.

    The maximum upload file size: 32 MB. You can upload: image, video, other. Links to YouTube, Facebook, Twitter and other services inserted in the comment text will be automatically embedded. Drop file here

    Bobrzanie.pl
    pl_PLPolish