Wrz 7, 2015
1893 Wyświetleń
7 0

O co ten raban?

Napisany przez

Zupełnie nie pojmuję o co ten cały raban? Przecież nie jest głupkiem – a nie miał w tym żadnego interesu. Ktoś się wygłupił (konkurencja?) i podłożył gostkowi świnię. Ot i wszystko!

– taki komentarz pod tekstem o ulotkach Wojciecha Kasprzyka można przeczytać na portalu Bolec.info. Nie jest głupkiem czy jednak bezkarność kieruje działaniami? Zastanawiając się nad odpowiedzią na to pytanie warto wrócić do zeszłorocznej kampanii wyborczej, sprawdzić też ówczesne komentarze. MZS nr 2 i Wojciech Kasprzyk, który postanowił wówczas „służyć pomocą” uczniom tej placówki:

gwpb3c

Wojciech Kasprzyk prezentował się w jesiennych wyborach mieszkańcom powiatu jako doradca prawny oraz kandydat do rady, koszty materiałów reklamowych zgodnie ponosiły jego kancelaria i Komitet Wyborczy:

gwpb3d

Co robił wówczas wymiar sprawiedliwości pozostaje jego słodką tajemnicą, pewnie nie dostrzegał problemu, więc obecnie mamy to, co mamy. Jesienne wątpliwości prawne omówione były w tekście Sprytne plakaty okiem OBWEktórego drugi z „bohaterów” błyskawicznie zareagował wówczas na krytykę. Dziś on także kandyduje, nawet na tych samych ogrodzeniach widnieją jego podobizny:

gwpb3k

Pragnąc zaoszczędzić własne środki zdaje się, jak wynika z z tekstu Jak dyrektor II LO, Mirosław Sakowski, naraził szkołę na straty w wysokości 13 tysięcy złotych, zdecydowanie odmiennie traktować publiczny grosz.

Bezkarność popłaca, zwłaszcza w sytuacji gdy policja ogranicza swą aktywność wyborczą do kilkakrotnego przejechania radiowozem obok lokali wyborczych.

źródła:

Kampania wyborcza w szkole – ulotki i plakaty Kasprzyka łamią prawo
Kampania w szkole – Wojciech Kasprzyk łamie prawo?
Sprytne plakaty okiem OBWE

Kategorie:
blogi

Komentarze do O co ten raban?

  • Mnie też “przyzwoitość” ciśnie się a usta, ale w zupełnie odmiennym kontekście!

    “Przecież nie jest głupkiem – a nie miał w tym żadnego interesu. Ktoś się wygłupił (konkurencja?) i podłożył gostkowi świnię. Ot i wszystko! Inaczej się tego wytłumaczyć nie da! Bo ani to NIE jest na terenie jego okręgu, ani dzieci jako nieletnie nie mogą głosować – więc PO CO?” (wyróżnienie moje)

    Tak brzmi pełny tekst zacytowanej w tym artykule wypowiedzi. Jeśli pomija się ten istotny fragment tekstu i pomija odpowiedź na postawioną w nim kwestię, pozostaje postawić pytanie czy przypadkiem nie mamy tu do czynienia ze świadomą manipulacją ze strony Autora (autorów?) – wyłącznie aby mieć pretekst do zaczepki? Pytanie to jeszcze bardziej ciśnie się pod klawiaturę jeśli weźmie się np. fragment zalinkowanego tekstu: “§ 2. Tej samej karze podlega, kto prowadzi agitację wyborczą NA terenie szkół wobec uczniów.
    Rzeczony billboard znajduje się tuż POZA terenem szkoły(…)”. Tam nawet sam autor zauważył, że “POZA”. Równie “rzeczowy” wydaje się zarzut braku nieumieszczenia na bilbordach kancelarii prawnej nazwy komitetu wyborczego. Wzmiankowany bilbord nie zawierał bowiem najmniejszej wzmianki, która choćby sugerowała jego “wyborczość”: nie było mowy ani o liście wyborczej, ani kandydowaniu czy choćby ukrytej liczby wskazującej na nr listy czy pozycji na liście. I najpewniej dlatego wymiar sprawiedliwości nie wyciągnął wówczas ŻADNYCH konsekwencji wobec WK.

    Osobiście bardzo dziwię się WK, że nie podał tamtego autora do sądu. A nawet szkoda – jakiś dom dziecka zyskałby pewnie spory zastrzyk finansowy, tak cenny! I może dlatego “czy jednak bezkarność kieruje działaniami”? Dalszymi…

    nKostas 09/09/2015 21:37 Odpowiedz
  • Jezu, jak tak można? Czy w tym kraju nie ma już przyzwoitych ludzi?

    bolesławianin 09/09/2015 12:12 Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

The maximum upload file size: 10 MB. You can upload: image, video, other. Links to YouTube, Facebook, Twitter and other services inserted in the comment text will be automatically embedded.

pl_PLPolish
Przeczytaj poprzedni wpis:
Moralny dylemat: kto powinien zająć się schorowanym rodzicem?

Domy wielopokoleniowe, w których starzy rodzice mieli stałą opiekę ze strony swoich bliskich to już […]

Zamknij