bobrzanie.pl – to co istotne w Bolcu, Bolesławiec, informacje, blogi, sport, rozrywka, humor, imprezy, wideo

Tylko nie u nas

Nie napiszemy o tym, że bolesławianie dostali czegoś na kształt szajby, bo przyjechał mocno oświetlony TIR i rozdawali z niego puszki Coca Coli. Bo to jest tak żenujące, że lepiej nie pisać. Mamy tylko takie nieśmiałe wrażenie, że jakby PiS rozdawał po puszce Coli zamiast 500 zł na miesiąc, to też by sobie Polaków kupił za ich cash, ale taniej by wyszło.

No dobra, zajefajny koment na temat naczepy z odrdzewiaczem pochodzący a fejsa bolesławianki na emigracji: „To tylko kiepski żart, prawda? Jeśli nie, to strach pomyśleć jakie tłumy zebrałaby np. Corega Tabs (gdyby jeszcze musowało ekskluzywnie podczas pokazu)
Myślimy, że wtedy władze miasta przyjęłyby ciężarówkę z honorami i orkiestrą.

Tak swoją drogą… to jest jakiś pomysł na Gwiazdkę Życzliwości.

Nie napiszemy też o tym ile kasy miasto powinno oddać z budżetu pewnej inwestycji, bo wkrótce i tak się dowiecie na czym możemy popłynąć.

Nie opiszemy dziś jakie plony przynosi w Bolesławcu #dobrazmiana i gdzie u nas sięgnęli #misiewicze. Nie dziś… Ale notujemy… kto tam radę nadzorczą dostał za partyjną legitkę a komu się nagle odpaliły pasje restrukturyzacyjno-modernizacyjno-rolnicze.

Nie będziemy Wam też powtarzać krążącego po mieście Suchara o tym dlaczego bolesławianom zwisa #dobrazmiana. Przecież to oczywiste, że jak mamy to od 14 lat i to bardziej kaczyńskie niż Macierewicz, to trudno się tym emocjonować.

Zupełnie nie a propos, nie skupimy się również na redukcji zatrudnienia w Zakładach Ceramicznych Bolesławiec. Bo wiemy że biskwit, podczas wypalania, kurczy się nawet o 10%.

Nie będziemy się pastwić nad wymianą szefów w mundurach. Bo my też się boimy, że ktoś do nas zapuka o świcie.

Nie napiszemy też o wzroście oglądalności bobrzan, bo widać.

Nie będziemy jednak relacjonować posiedzeń komisji badającej to dlaczego kasa z budżetu Rady Rodziców poszła na flaszkę miodu pitnego. Bo też uważamy, że jedna flaszka to nie jest temat, do którego warto siadać.

Nie zrelacjonujemy Wam też tego, jak to przewodniczący rady miasta, Jarosław Kowalski (tym razem nie ubrał się jak na koncert disco polo) wręczał kwiaty nowemu staroście, Karolowi Stasikowi. Bo, teoretycznie, można to było zrobić na sesji rady powiatu… Bo mógł to też zrobić prezydent. Złośliwi co prawda mówią, że niektórzy długo się zastanawiają z kim warto być na zdjęciu, ale my nie lubimy złośliwych.

Nie opowiemy Wam też „chodniku porozumienia” jak to wdzięcznie nazwała TV Azart Sat (obecnie TV Bolesławiec) gdzie przy otwarciu kilku metrów chodnika obecne był trzy ekipy filmowe. Nie, nie chodziło o porozumienie między ekipami, tylko o pokazanie wspólnego sukces miasta i powiatu. Coli nie dawali, to o czym tu pisać.

No dobra, jeszcze jeden komentarz z fejsa o ciężarówce z Colą: „W zeszłym roku byłem we Wrocławiu i była o wiele lepsza organizacja i ciężarówki były ogrodzone i można było zrobić normalmie zdjęcie, a tutaj jednen na drugiego się pchał jak bydło w stadzie.”

My za rok popierniczamy do Bydgoszczy. Pierdyknąć se selfie z puszką Coli.

Exit mobile version