lis 30, 2025
65 Wyświetleń
0 0

Göringowie mogą być wśród nas

Napisany przez

W piątkowy wieczór obejrzałem Norymbergę – najnowszy film Jamesa Vanderbilta, opowiadający historię pierwszego z procesów w Norymberdze, podczas którego osądzono kluczowych niemieckich zbrodniarzy wojennych. A przynajmniej tych, którzy nie zdążyli popełnić wcześniej samobójstwa…

Film skupia się głównie na postaci Reichsmarschalla Hermanna Göringa – prawej ręki Adolfa Hitlera, twórcy gestapo, naczelnego dowódcy Luftwaffe i nałogowego morfinisty – który wchodzi w psychologiczną grę z więziennym psychiatrą, Douglasem Kellym. Jak na film fabularny, gdzie świętym prawem reżysera jest naginanie i koloryzowanie pewnych faktów, Norymberga naprawdę dobrze oddaje przebieg tamtego procesu. Oczywiście pewne wątki zostały podkoloryzowane i nieco pozmieniane, jeden został całkowicie zmyślony, ale wyjątkowo wiele faktów i detali odpowiada rzeczywistości.

Pod względem aktorskim film stoi na wysokim poziomie, a scenografia została dopracowana z takimi szczegółami, że zadbano nawet o to, aby zawieszony w sali rozpraw zegar wyglądał tak, jak na zachowanych fotografiach. Praktycznie cały film zajmująco pokazuje psychologiczne gry Niemca z Amerykaninem, a jego bohaterowie są ludźmi z krwi i kości, choć w jednym przypadku reżyser nieco wręcz przesadził – Hermann Göring jest ukazany jako znacznie sympatyczniejszy, niż był w rzeczywistości.

Osobiście wstrząsnęła mną scena, podczas której na sali sądowej prezentowano potworne nagrania z niemieckich obozów koncentracyjnych. Dla większości z nas – nie dla wszystkich, czego dowiódł w tym roku pewien samozwańczy ekspert od gaśnic – fakt, że Niemcy wymordowali w swoich obozach miliony ludzi, jest dziś czymś oczywistym, ale zaraz po wojnie wcale tak nie było. Większość ludzi nie miała pojęcia, że eksterminacja Żydów, Polaków, Romów, Rosjan i wielu innych przybrała w niemieckiej III Rzeszy skalę wręcz przemysłową i dopiero dowody ujawnione podczas procesów norymberskich pozwoliły pokazać światu ogrom tych zbrodni. Wielu obserwatorów procesu musiało wtedy przeżyć potworny szok.

To, co mnie raziło, to fakt, że w filmie jest mowa w zasadzie tylko o zbrodniach Niemców na Żydach. Tylko raz, i to w epizodycznym fragmencie, pojawia się wzmianka o tym, że Niemcy mordowali też przedstawicieli innych narodów, choć w rzeczywistości w Norymberdze pokazywano liczne dowody zbrodni na wielu narodowościach. Widz amerykański, do którego Norymberga jest kierowana w pierwszej kolejności, wyjdzie z kina z wiedzą, że Niemcy masowo (i ze szczególnym zaangażowaniem) mordowali Żydów, co jest prawdą, ale pomyśli też, że innych zabijali jedynie „przy okazji”, co prawdą już nie jest.

Najważniejszy jest jednak chyba przekaz całego filmu. Wanderbilt chciał pokazać, popierając tezy postawione po procesie norymberskim przez Kelly’ego, że ludzie o psychopatycznych skłonnościach, takich jak te, które mieli niemieccy naziści, mogą się pojawić w każdym narodzie, a nazizm nie był jedynie „wypadkiem przy pracy”, możliwym jedynie w międzywojennych Niemczech. Dobrze to pokazuje filmowy (i prawdziwy) Hermann Göring jest z jednej strony cynicznym zbrodniarzem wojennym, a z drugiej – ojcem martwiącym się o losy swojej córki, skrajnym narcyzem, lekomanem i mitomanem. Podobny profil psychologiczny być może miałby dzisiaj Władimir Putin.

Po seansie zajrzałem do biblii nazistów, czyli do Mein Kampf, aby zobaczyć, jak Hitler opisywał w niej Żydów. I, bez zaskoczenia, zauważyłem że jego przekaz niewiele różni się od treści, które można znaleźć w internecie także dzisiaj.

W Mein Kampf przeczytamy absurdalne tezy Hitlera o tym, że Żydzi kolonizują inne kraje, podporządkowują je sobie politycznie i okradają, są uprzywilejowani, roszczeniowi, spiskują przeciwko swoim gospodarzom, gardzą nimi, odbierają pracę zwykłym Niemcom, podkopują podstawy niemieckiej kultury, a historycznie niemieckie elity zawsze postrzegały Żydów jako zagrożenie.

Brzmi znajomo?

Niemal identyczny przekaz od wielu lat jest serwowany także w polskim internecie, z tym że jest wycelowany przeciwko Ukraińcom. Ukraińcy są w tym świetle nachodźcami, kolonizatorami, kombinatorami i złodziejami, są uprzywilejowani i lepiej traktowani od Polaków, wszyscy są roszczeniowi, chcą nam sprawić „drugi Wołyń”, zabierają nam pracę, a historycznie zawsze byli naszymi wrogami.

Niestety, podobne brednie są powielane masowo, ba, w mniejszym lub większym stopniu z takich nastrojów korzysta także wielu naszych polityków oraz dziennikarzy. Jedni chcą zwiększyć poparcie w antyukraińsko nastawionej części elektoratu, innym z kolei zależy na kliknięciach.

Norymberga to ostrzeżenie przed rasową i kulturową nienawiścią, przypomnienie, że sto lat temu nikomu nieznany krzykacz z podrzędnej piwiarni w Monachium zdobył sobie tak wielkie poparcie w swoim narodzie, że kierowane przez niego Niemcy podpaliły całą Europę. Jest to jednak też sygnał, że zło może być perfidne, sprytne i przebiegłe, ale ostatecznie zawsze przegrywa z prawdą i sprawiedliwością.

Nawet, jeśli nie od razu i po wielu trudach.

W Bolesławcu Norymbergę będzie można obejrzeć w kinie Forum do 10 grudnia. Naprawdę warto ten film obejrzeć.

 

 

Tagi artykułu:
· · · · ·
Kategorie:
Gołębiewski
Facebook Profile photo

Cześć ! Nazywam się Dariusz Gołębiewski, jestem regionalistą z tytułami magistra historii i historii w przestrzeni publicznej. Od 2014 roku prowadzę na Facebooku stronę regionalną o nazwie ''Bolesławiec i okolice dawniej i dziś''. Poza historią, zwłaszcza tą międzywojenną i lokalną, interesuję się literaturą i polityką, trochę też architekturą, teatrem, religią i filozofią. Jestem autorem książki pt. "Kraśnik Dolny i okolice dawniej i dziś". W wolnym czasie lubię podróże, wycieczki rowerowe, długie spacery i interesujące dyskusje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

The maximum upload file size: 32 MB. You can upload: image, audio, video, other. Links to YouTube, Facebook, Twitter and other services inserted in the comment text will be automatically embedded. Drop file here

Bobrzanie.pl
pl_PLPolish