lis 20, 2014
2852 Wyświetleń
0 0

175 głosów – dla mnie sukces!

Napisany przez

Wreszcie dowiedziałem się ile osób na mnie zagłosowało. Nawet pomijając bezprecedensowy sukces PSL wynikający z książeczkowej konstrukcji kart do głosowania oraz nowy polski rekord w głosach nieważnych w wyborach do powiatów i sejmików jestem bardzo, ale to bardzo zadowolony. Oto powody:

Tylko jedna osoba z miejskiej listy PSL miała więcej głosów niż ja – to nowa radna Ewa Suchecka, która miała tych głosów o 13 więcej.

Zdobyłem tylko o 49 głosów mniej niż Janina Piestrak-Babijczuk – radna od zarania dziejów, która pełniła przez ostatnie cztery lata funkcję wiceprzewodniczącej Rady Miasta.

Zdobyłem tylko o 13 głosów mniej niż były radny Rady Miasta Wojciech Kasprzyk, który łączną powierzchnią swoich bannerów wyborczych zakryłby mój dom, podwórko i dwóch sąsiadów.

Zdobyłem o 128 głosów więcej niż dyrektor Bolesławieckiego Ośrodka Kultury, Ewa Lijewska.

Zdobyłem o 118 głosów więcej niż redaktor Telewizji Lokalnej Azart Sat, Bogdan Mazurkiewicz.

Zdobyłem o 27 głosów mniej niż urzędujący wiceprezydent Bolesławca Kornel Filipowicz… i o 99 głosów więcej niż drugi wiceprezydent Iwona Mandżuk – Dudek.

Zdobyłem tylko o 59 mniej niż Karol Stasik, dotychczasowy Przewodniczący Rady Powiatu.

Gdybym miał 30 głosów więcej… byłbym trzeci spośród kandydatów Ziemi Bolesławieckiej a 79 głosów zabrakło mi do tego, abym zasiadł w Radzie Powiatu. Ziemia Bolesławiecka, również dzięki głosom na mnie, miała drugi wynik w wyborach do powiatu a lider jej listy, Maciej Małkowski, zebrał najwięcej głosów ze wszystkich kandydatów do Rady Powiatu.

I to są dla mnie powody do satysfakcji. Przegoniłem dzięki zaufaniu wyborców wiele osób mających znacznie łatwiejszy ode mnie dostęp do mediów i autopromocji a także zbliżyłem się do wyników osób, które już zasiadały w samorządach. A był to mój pierwszy start w wyborach. I jak tu się nie cieszyć?

 

 

Kategorie:
Łętowski
https://bobrzanie.pl/kategoria/blogi/letowski/

Fotograf (bernardletowski.pl), bloger, lekko emerytowany dziennikarz.

Komentarze do 175 głosów – dla mnie sukces!

  • Już
    ponad 100 lat znane jest i stosowane (ostatnio bardzo powszechnie!)
    warunkowanie klasyczne. Początkowo było one stosowane wyłącznie przy tresurze
    zwierząt, ostatnio niemal wyłącznie przy tresurze ludzi. W największym
    uproszczeniu polega ono na wyuczeniu reakcji na bodziec de facto obojętny. I
    tak w eksperymencie Pawłowa za każdym razem przy podawaniu pokarmu psu (wtedy
    bezwarunkowo u psa wydziela się ślina) włączano dzwonek. Po wielu powtórzeniach
    wystarczył sam sygnał dzwonka (bodziec obojętny) psu wydzielała się ślina.

    Obecnie w Polsce efekt ten jest powszechnie widoczny w przypadku zjawiska tzw.
    lemigozy. W przypadku jakiejkolwiek krytyki oligarchii rządowej a nawet na samo
    hasło „PiS”, wytresowany natychmiast obnaża kły, warczy i toczy
    pianę. Ofiarą śmiertelną tej tresury padł np. asystent łódzkiego posła Marek
    Rosiak. Niestety ta tresura ma też uboczne skutki negatywne niezamierzone przez
    treserów. Otóż przy odruchach wyłącza się racjonalne myślenie i w rezultacie
    leming nie jest w stanie dyskutować rzeczowo, tylko reaguje silnie emocjonalnie
    atakując agresywnie epitetami osobę a pomijając przedmiot dyskusji. Jest to
    oczywiste – nienawiść zawsze zaślepia.

    Poniżej kolejny smutny przykład – miałem nieprzyjemność już wielokrotnie
    wykazywać ten żałosny brak wiedzy i logiki zastępowany agresją i chamskimi
    insynuacjami. Niestety, obsesje mają to do siebie, że nie pozwalają się niczego
    nauczyć, a bodziec warunkujący wyzwala za każdym razem kolejną falę emisji jadu
    .

    Pora na analizę rzeczową przypadku…

    1. Nie ma najmniejszych podstaw materialnych do twierdzenia, jakobym czegoś nie
    zrozumiał.

    2. Autor głosi tezę sprzeczną samą w sobie – sugeruje, że
    najgłupsi należą do PiS albo są zwolennikami, ale sam plotąc takie głupoty do
    PiS nie należy.

    3. Ja nie jestem członkiem PiS – jestem bezpartyjny od
    urodzenia.

    4. Nieznany jest przypadek w cywilizowanej Europie, by badania
    exit poll tak rażąco różniły się od rezultatów obliczeń (o ile tę żałosną
    parodię można określać obliczeniami). Jedynym racjonalnym wyjaśnieniem zdają
    się „cuda nad urną”.

    5. Muszę powtórzyć – fakt, że co najmniej co 5 oddany głos jest nieważny, jest
    sam w sobie dowodem, że wybory były źle przygotowane.

    6. Wskazane linki same w sobie dowodzą, źe próba wprowadzenia wyborców w błąd
    była zamierzona. Wszędzie pokazuje się pojedyncze kartki, nigdzie
    „książeczki”

    7. KSS niezamierzenie udowadnia, że gdyby nie instrukcja głosowania, PiS miałby
    dużą bezwzględną większość (wynik uzyskany + głosy nieważne=najgłupsi wyborcy
    PiS).

    8. Zatem On pośrednio stawia tezę, że oligarchia rządząca złamała wszelkie zasady
    obowiązującego prawa („Nie oddamy władzy i co Pan nam zrobi”? ).

    Stanislaw Kojder 23/11/2014 10:57 Odpowiedz
  • Wybory były źle przygotowane, bo instrukcja poprawnego głosowania nie została sporządzona w sposób zrozumiały dla najgłupszego wyborcy PiSu. Tu ma Pan rację.

    Spełniła za to idealnie rolę narodowego testu na inteligencję. Okazało się, że co piąty wyborca okazał się być idiotą.

    Pan też zdaje się g*** zrozumiał, teraz podając jakieś „poszlaki urzędowe”. Panu też się wydaje, że KARTA do głosowania, to, to samo co KARTKA. A KARTA do głosowania może, i tak było w przypadku głosowania do sejmików, składać się z wielu KARTEK, spiętych razem.

    Domyślam się, że Pan ten test oblał – dowód – tzw. „poszlaki”. To, że Pan czegoś nie rozumie, udowadniał Pan już wielokrotnie, teraz też, dlatego siedzi Pan w PiSie, ale po kiego Pan to 3 razy powtarza?

    Krzysztof Stanisław Skop 22/11/2014 20:03 Odpowiedz
  • System dodawania głosów na bobrach też wyprawia jakieś dzikie harce ;-)

    Niezależnie od wszelkich innych okoliczności, sam fakt, że co
    najmniej co 5 oddany głos jest nieważny, jest sam w sobie dowodem, że wybory
    były źle przygotowane.

    Ale IMHO zostały one celowo
    przygotowane do sfałszowania a potem sfałszowane.

    Poszlaki są liczne, przedstawię 2 (urzędowe):

    http://www.wroclaw.pl/jak-glosowac-na-kartach-do-glosowania-w-wyborach-samorzadowych-2014

    http://wpolityce.pl/polityka/222821-wyborcza-farsa-na-zamowienie-komisji-czy-pkw-mogla-zmylic-wyborcow-zobacz-spot-promujacy-glosowanie

    Stanislaw Kojder 22/11/2014 18:21 Odpowiedz
  • Niezalżnie od wszelkich innych okoliczności, sam fakt, że co
    najmniej co 5 oddany głos jest nieważny, jest sam w sobie dowodem, że wybory
    były źle przygotowane.

    Ale IMHO zostały one celowo
    przygotowane do sfałszowania a potem sfałszowane.

    Poszlaki są liczne, przedstawię 2 (urzędowe):

    http://www.wroclaw.pl/jak-glosowac-na-kartach-do-glosowania-w-wyborach-samorzadowych-2014

    http://wpolityce.pl/polityka/222821-wyborcza-farsa-na-zamowienie-komisji-czy-pkw-mogla-zmylic-wyborcow-zobacz-spot-promujacy-glosowanie

    Stanislaw Kojder 22/11/2014 18:09 Odpowiedz
  • Niezalżnie od wszelkich innych okoliczności, sam fakt, że co najmniej co 5 oddany głos jest nieważny, jest sam w sobie dowodem, że wybory były źle przygotowane.

    Ale IMHO zostały one celowo przygotowane do sfałszowania a potem sfałszowane.
    Poszlaki są liczne, przedstawię 2 (urzędowe):

    http://www.wroclaw.pl/jak-glosowac-na-kartach-do-glosowania-w-wyborach-samorzadowych-2014

    http://www.wroclaw.pl/jak-glosowac-na-kartach-do-glosowania-w-wyborach-samorzadowych-2014

    Stanislaw Kojder 22/11/2014 18:01 Odpowiedz
  • Czy są jakieś badania i analizy potwierdzające tezę, że wynik PSL to konstrukcja kart wyborczych? Bo bardzo autorytatywnie stwierdzasz, że tak było. Tymczasem takie karty wyborcze już się w wyborach pojawiały i podobnych zjawisk nie odnotowywano. Więc nie dajmy się uwodzić narracji, że nagle, w 3 kwartale 2014 Polacy zdebileli, podczas gdy pół roku wcześniej, w Eurowyborach, byli jeszcze na tyle inteligentni, aby odsetek głosów nieważnych wyniósł niecałe 4%.

    Bruner 22/11/2014 12:54 Odpowiedz
    • Nie ma badań i analiz potwierdzających tezę, że wynik PSL to konstrukcja kart wyborczych. Są relacje ludzi, którzy mieli problem z głosowaniem.

      Są fakty i poszlaki:

      1. Pierwszy w historii powiatu mandat dla PSL z okręgu miejskiego przy znikomej i trudno zauważalnej kampanii (do tego brak kandydatów na radnych czy prezydenta pozwalający spopularyzować PSL w mieście).

      2. Za całym szacunkiem dla nowej radnej PSL z listy miejskiej (mieszkanki Łazisk) i z nadzieją na to, że będzie świetną radną, niełatwo mi było znaleźć osoby, które wiedziały kim ona jest (poza ludźmi związanymi z Zespołem Szkół Elektronicznych. Nie jest to osoba znana w Bolesławcu. Pytałem ludzi interesujących się lokalnym życiem dość mocno i od lat i to ludzi z różnych środowisk.

      3. Nie chodzi o to, że fakcie kandydowania nie pochwaliła się nawet znajomym na fejsie, z tego co udało mi się ustalić nie pochwaliła się w kampanii żadnym plakatem, billboardem, bannerem ani spotem wyborczym, miała jedynie ulotki kolportowane na terenie bolesławieckich osiedli i to nie w jakiejś oszałamiającej liczbie.

      4. Na liście wyborczej pod nią, bo startowała z miejsca pierwszego (nie jest członkinią PSL), brak (z całym szacunkiem dla jej kolegów) jakichkolwiek „lokomotyw wyborczych” – osób powszechnie znanych w mieście wskutek jakichś działań lub poważnie przetartych w pracy lokalnego samorządu powiatowego czy miejskiego. Jedyny z tej listy, który w widoczny sposób zaangażował się w kampanię w mieście, to Michał Szary, zresztą były urzędnik.

      Możemy oczywiście uznać, że sukces pani Ewy to skutek zrywu wyborczego bolesławieckich rolników… którzy nigdy wcześniej nie wybrali w Bolesławcu radnego powiatu z listy PSL. Mnie jednak powyższe składa się w pierwszą stronę książeczki wyborczej wylosowaną dla PSL.

      Oczywiście mogę się mylić i dopuszczam taką możliwość a sobie i pani radnej zupełnie szczerze życzę, żebyśmy byli dumni z jej obecności w samorządzie.

      I jeszcze poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego, Eugeniusz Kłopotek. – My jako PSL nie możemy popadać w euforię, bo na pewno ten pierwszy numer bardzo nam pomógł. Wiemy też o tym, że jest bardzo dużo nieważnych kart, bo ludzie zaznaczali kilka nazwisk. To, co powinniśmy w pierwszej kolejności zrobić, to zmienić tę książeczkę. Wszystkie komitety wyborcze i wszystkie listy powinny być na jednej dużej stronie, nawet jeśli to będzie płachta.

      Bernard Łętowski 22/11/2014 16:24 Odpowiedz
  • Ludzie zabiegający o poparcie w dalszym ciągu nie doceniają internetu jako dobrego sposobu na kontakt z potencjalnymi wyborcami. Gdyby Maciej Małkowski nawijał na bolcu tak jak panM, byc może byłby dziś prezydentem, a już na pewno walczyłby w drugiej turze.

    skorn 21/11/2014 01:37 Odpowiedz
    • Gdyby Maciej Małkowski nawijał na bolcu tak jak panM, być to miałby 165 głosów, jak panM : )))

      Bernard Łętowski 21/11/2014 09:24 Odpowiedz
      • 165 głosów WIĘCEJ, niż dostał ; ) panM poległ na swojej niesłowności, poza tym był człowiekiem zupełnie nieznanym, bez dokonań. No i zrażał do siebie ludzi. O elektorat negatywny dużo łatwiej niż o pozytywny.

        skorn 21/11/2014 17:26 Odpowiedz
  • Już na stracie zdobyłeś spory kapitał. Naturalną konsekwencją byłoby powołanie tzw. „nowego ruchu”. Taka moja rada. : )

    piter 20/11/2014 18:28 Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

The maximum upload file size: 32 MB. You can upload: image, video, other. Links to YouTube, Facebook, Twitter and other services inserted in the comment text will be automatically embedded. Drop file here

Bobrzanie.pl
pl_PLPolish