gru 2, 2014
3338 Wyświetleń
0 0

Po pierwsze: nie przepłacaj – o powiatowej koalicji na koszt podatników

Napisany przez

„Koalicjanci nie planują przywrócenia funkcji etatowego członka zarządu” – to jeden z komunikatów jaki usłyszeli dziennikarze na konferencji prasowej koalicjantów, która odbyła się w starostwie 19 listopada, tuż po wyborach.

W powiecie rządzi od dziś taka sama koalicja jak przed wyborami: PO, PSL i SLD. Taka sama z punktu widzenia politycznego układu. Zdecydowanie kosztowniejsza z punktu widzenia budżetu powiatu. Panowie zbudowali sobie koalicję sponsorując ją z naszej kieszeni.

Troszkę historii:
Przed wyborami PO miała stanowisko starosty, przewodniczącego rady oraz dwa stanowiska w zarządzie powiatu, SLD miał stołek wicestarosty i wiceprzewodniczącego rady, PSL miało wiceprzewodniczącego rady i jednego członka zarządu.

Po wyborach dość szybko, zanim jeszcze dogadano detale, koalicjanci postanowili i ogłosili, że koalicja będzie trwała. Problem w tym, że choć poparcie niektórym z nich spadło a innym wzrosło, to apetyty nie zmalały nikomu.

Przed wyborami PSL miało dwa mandaty. SLD miał trzy a Platforma – 6. To wystarczało do budowy koalicji. PO siłą rzeczy rządziła i wzięła stanowiska najważniejsze – starosty i przewodniczącego rady.

Po wyborach PSL ma aż pięcioro radnych (o 3 więcej) , PO tyle samo (o 1 mniej) a SLD 2 (o 1 mniej). Warto pamiętać o dwóch transferach, czyli o radnych skoczkach, którzy z kadencji na kadencję zmienili barwy. Kazimierz Gawron zasiadający obecnie w radzie dzięki startowi z listy PO w poprzedniej zasiadał jako radny Ziemi Bolesławieckiej. Ryszard Kawka za to był radnym PO a teraz został radnym z listy PSL.

Siłą rzeczy PO przestała być siłą wiodącą a apetyty ludowców wzrosły wraz z wynikiem wyborczym. Apetyty okazały się tak duże, że zabrakło stanowisk, aby wszystkich zaspokoić. Bo tym, którzy mieli gorsze wyborcze wyniki, apetyt jakoś nie osłabł.

PO nie wyobrażała sobie, aby nie miała stanowisk starosty i przewodniczącego rady, ale PSL chciał więcej. Bez SLD obie te partie koalicji by nie zbudowały, albo też nie przyszło im do głowy zaprosić mniej kosztownego koalicjanta. Koniec końców trzeba było wszystkim jakieś fuchy zapewnić. Skutek jednak pokazuje, że nie tyle chodziło o zachowanie jakichś partyjnych parytetów, co o indywidualne ambicje działaczy.

Bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że Marian Haniszewski (którego wyborcy w radzie powiatu nie chcieli i go do niej nie wybrali) zostaje wicestarostą a Stanisław Chwojnicki (na zdjęciu) obejmuje funkcję płatnego członka zarządu. Ten członek według deklaracji PO z lat poprzednich miał być fachowcem od zdobywania unijnej kasy, i to miało rekompensować jego wysokie uposażenie.

Oczywiście gdyby chodziło o partyjne parytety SLD mógłby znaleźć eksperta od unijnej kasy, który zająłby się się jej zdobywaniem z korzyścią dla powiatu, dla starosty, koalicji i notowań SLD, które w Bolesławcu spadły do poziomu tuż nad dnem. Oczywiście gdyby chodziło o partyjne parytety, PSL mógłby uczynić wicestarostą kogoś, kto ma jakieś przetarcie samorządowe czy menadżerskie większe niż posiadanie stacji paliw czy bywanie na sesjach w roli widza (nawet recenzje dzisiejszej autoprezentacji wicestarosty są miażdżące). PSL zrobiłby to także dla siebie, choćby po to, aby za cztery lata powtórzyć swój sukces wyborczy nawet przy czytelnych dla głosujących kartach do głosowania.

Ale, jestem o tym przekonany, chodziło tylko o konkretne stołki dla konkretnych osób. Na koszt podatników. Bo pensję etatowego członka zarządu (stanowisko to przez niemal rok okazywało się zbędne) ktoś musi płacić. I pensję wicestarosty (kosztowniejszą przez to, że nie jest on radnym), też ktoś musi płacić.

Jeśli już przepłacamy, to chcielibyśmy mieć za wyższą kasę lepszy produkt.

„Koalicjanci nie planują przywrócenia funkcji etatowego członka zarządu” – to komunikat jaki usłyszeli dziennikarze na konferencji prasowej koalicjantów, która odbyła się w starostwie 19 listopada, tuż po wyborach.

Przypomnę coś jeszcze:

Twierdzę, że kompetentny człowiek będąc etatowym członkiem zarządu, zarobi na siebie bez trudu i przyczyni się do skutecznej, lepszej realizacji ważnych dla mieszkańców celów wytyczonych przez nowe władze. Tym bardziej, że czekają nas znowu siedmioletnie starania o pieniądze unijne. Ale trzeba wybrać na tę funkcję prawdziwego fachowca. Bez pośpiechu. Rozważnie. Bo – powtórzę – na jego pensję składają się mieszkańcy powiatu.

Tak mówił Dariusz Kwaśniewski o funkcji płatnego członka zarządu w lutym tego roku w wywiadzie dla portalu Bobrzanie.pl.

Panowie bawią się w politykę i utrzymywanie się przy władzy na koszt samorządu. W tym kontekście dzisiejsze ślubowanie radnych rady powiatu w niektórych ustach brzmiało cholernie zabawnie. Tekst ślubowania:

Uroczyście ślubuję rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec Narodu Polskiego, strzec suwerenności i interesów Państwa Polskiego, czynić wszystko dla pomyślności Ojczyzny, wspólnoty samorządowej powiatu i dobra obywateli, przestrzegać Konstytucji i innych praw Rzeczypospolitej Polskiej”.

Nie mam przekonania, że koalicja droższa od tej sprzed miesiąca o jakieś pół bańki w skali kadencji (są mniej ostrożne szacunki niż mój) to czynienie czegokolwiek dla pomyślności wspólnoty samorządowej powiatu i dobra obywateli. Wy macie?

Kategorie:
Łętowski
https://bobrzanie.pl/kategoria/blogi/letowski/

Fotograf (bernardletowski.pl), bloger, lekko emerytowany dziennikarz.

Komentarze do Po pierwsze: nie przepłacaj – o powiatowej koalicji na koszt podatników

  • Bernard Łętowski 03/12/2014 11:21 Odpowiedz
  • o dodatkowy pakiet dla producentów rowerów -tak dla ścisłości

    Daniel Dziedziczak 02/12/2014 08:48 Odpowiedz
  • „Twierdzę,
    że kompetentny człowiek będąc etatowym członkiem zarządu, zarobi na
    siebie bez trudu i przyczyni się do skutecznej, lepszej realizacji
    ważnych dla mieszkańców celów wytyczonych przez nowe władze. Tym
    bardziej, że czekają nas znowu siedmioletnie starania o pieniądze
    unijne. Ale trzeba wybrać na tę funkcję prawdziwego fachowca. Bez
    pośpiechu. Rozważnie. Bo – powtórzę – na jego pensję składają się
    mieszkańcy powiatu.”

    Proszę przeczytać pierwsze i ostatnie zdanie . Panie Darku z całym szacunkiem ale z ekonomii jest pan na etapie rozwoju pięciolatka . Moja córka w tym wieku odpowiadała na pytanie „skąd się biorą pieniądze „- z bankomatu!

    Pan twierdzi ,że unia to taki bankomat ,że pieniądze się tam wybiera ale tak do końca to nie wiadomo skąd one tam ssię biorą .
    Zaraz znawca łuni odpowie ,że więcej czerpiemy niż dajemy (co ciekawe zazwyczaj są to zwolennicy eksportu,jak na ironię ),że to my beneficjent i takie tam . To ja mam pytanie ile obywatel i społeczeństwo traci na limitach mleka lub cukru?
    A może wprowadźmy podatek klimatyczny dla producentów rowerów gdyż w wyniku ich działalności Pan Starosta jeżdżąc nimi emituje większe ilości CO2 do atmosfery!
    Pozdrawiam serdecznie

    Daniel Dziedziczak 02/12/2014 08:42 Odpowiedz
  • Bernard oczekujesz może UCZCIWOŚCI od ludzi Platformy? Podobvne k…stwo urządzili platformersi we Wrocławiu http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/3668024,przewrot-w-sejmiku-radni-po-zrywaja-obrady-a-koalicja-zawisla-na-wlosku-zdjecia,id,t.html

    Jan Kowalski 02/12/2014 00:31 Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

The maximum upload file size: 32 MB. You can upload: image, video, other. Links to YouTube, Facebook, Twitter and other services inserted in the comment text will be automatically embedded. Drop file here

Bobrzanie.pl
pl_PLPolish